www.topone.pl Strona Główna www.topone.pl  
  FORUM FANÓW ZESPOŁU TOP-ONE      FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Download      Album      Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Dożynki w Sadlinkach - 10 września 2017
Autor Wiadomość
Johnny Nitro


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 716
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon Wrz 11, 2017 9:08 pm   Dożynki w Sadlinkach - 10 września 2017

Witam wszystkich. Wczoraj uczestniczyłem w koncercie w Sadlinkach koło Kwidzyna. Na początku obawiałem się, że po imprezie będę mokry, a dzisiaj dopadnie mnie przęziebienie. Na szczęście deszcz nie był duży i szybko ustał. Występ był zaplanowany na 18:30. Członkowie zespołu z tancerkami byli na miejscu ok. 17:45. Przed naszymi ulubieńcami publiczność bawił Klenczon Band wykonujący przeboje Czerwonych Gitar. Akustycy Top One, czyli Marcin i Michał, zaczęli podłączać sprzęt kilka minut po tym, jak scenę opuścili akustycy Klenczon Bandu. Pomagali im Robert Gołaszewski i dwaj miejscowi technicy. Na placu przed sceną odbywały się animacje dla dzieci
Przed koncertem udało mi się zamienić kilka słów z Darkiem i Robertem. Zbyt dużo czasu nie mieli, bo musieli się przygotowywać do występu. Pod sceną kręcił się fan heavy metalu, który był pod dobrą datą. Przekomarzał się ze mną, który utwór Top One jest starszy "Biały miś" czy "Ciao Italia", był święcie przekonany, że ten pierwszy. Kiedy sprzęt był już podłączony, konferansjer wyszedł na scenę i zapytał, czy jest wśród przybyłych osoba, która potrafi wymienić 3 największe przeboje Top One. Zgłosiłem się jako jedyny. Poprosił mnie, żebym wszedł na scenę i podał tytuły. Zapytał, czy chcę to powiedzieć do mikrofonu, odparłem, że nie ma sprawy. Wymieniłem "Ciao Italię", "Granicę" i "Białego misia". Występ rozpoczął się ok. 15 minut wcześniej. Paweł, Darek i Robert tradycyjnie zaczęli od "Hello", później był "Biały miś", a trzecia w kolejności "Granica". Po drugiej piosence Robert rzucił w tłum maskotkę białego misia, którą złapała stojąca obok mnie kobieta. Kiedy zapowiadali czwartą piosenkę, na scenie zabrakło prądu. Paweł żartował, że jeśli fachowcy nie uporają się z tym problemem, ludzie będą musieli przynieść swoje rowery i pedałować, żeby wytworzyć prąd. Na miejsce przybyli elektrycy, którzy "podłubali" w szafce rozdzielczej i po jakichś 10 minutach napięcie zostało przywrócone. Niestety nie na długo. Zespół zaczął grać "Kochaj mnie", a w trakcie drugiej zwrotki znów elektryczność zrobiła muzykom i uczestnikom imprezy psikusa. I znów zaczęła się "dłubanina" przy szafce rozdzielczej, członkowie Top One wykorzystali przerwę, żeby wypalić papierosy. Kiedy elektryk drugi raz uporał się z problemem, zespół wrócił na scenę. Panowie przeprosili publikę za niedogodności, mówili, że to nie jest wina zespołu ani akustyków. Robert wytłumaczył, że na dworze jest mokro, a prąd tego nie lubi. Mówił, że w przeszłości zespół miał już taką sytuację. Nie wspomniał o występie w Legnicy w czerwcu 2015, który zakończył się przed czasem w trakcie wykonywania "Bliskiej moim myślom" - zasilanie padło z powodu złej pogody. Następnie Topki zagrały "Kochaj mnie", udało im się dociągnąć do końca piosenki. Paweł ucieszył się, że napięcie nie siadło. Potem przyszła kolej na "Taką małą" i w połowie utworu zonk! Koncert po raz trzeci został przerwany z powodu braku prądu. Atmosfera była coraz bardziej nerwowa, ja zacząłem głośno przeklinać organizatorów imprezy. Ów metalowiec, o którym wspomniałem wcześniej żartował, że do Sadlinek dotarli terroryści i robili krecią robotę. Topki miały kolejną przerwę na papierosa, a elektrycy kombinowali, jak zakończyć te prądowe perypetie. Odcięli wtyczkę od przedłużacza i podłączyli przewody do wyłącznika różnicowoprądowego w szafce rozdzielczej. Tym sposobem rozwiązali problem elektryczności na dobre. Top One po raz czwarty weszli na scenę i zaśpiewali "Bo żyje się tylko raz", żeby przegonić złą passę. W trakcie wykonywania utworu przez krótki czas dźwięk gitary Roberta był przytłumiony – myślałem, że za chwilę znowu wysadzi bezpieczniki, ale na szczęście tak się nie stało. Potem przyszła kolej na "Ciao Italię", "Zostawcie Titanica" i "Po prostu cześć", a po utworach z płyty "Hello" panowie zaprezentowali, jak to określił Darek, swoje dwumiesięczne dziecko, czyli "Niewinną szaloną". Ostatnie 3 piosenki to utwory z "Poland Disco": "Bliska moim myślom", "Santa Maria" i "Miła moja". Po nich zespół zszedł ze sceny, a publiczność prosiła bis. Większość chciała usłyszeć "Białego misia", ja i mężczyzna stojący obok mnie domagaliśmy się "Kochaj mnie". Koniec końców usłyszeliśmy ponownie "Miłą moją", bowiem kilka osób zaczęło śpiewać refren tej piosenki, a po chwili udzieliło się niemal wszystkim. Niestety był to jedyny bis na dożynkach w Sadlinkach. Gdyby nie problemy technicznie, pewnie Paweł, Darek i Robert zagraliby coś jeszcze. W przerwach między piosenkami Robert i Darek obdarowali zgromadzonych 3 nowymi promo CD - rzucili je w zgromadzony tłum, kto złapał, ten miał szczęście. Jedna płyta wypadła z opakowania, wskutek czego opakowanie trafiło do jednej osoby, a płyta do drugiej. Członkowie zespołu żartowali, że po autograf może przyjść osoba, która złapała pudełko, bo płyty szkoda. Pod koniec występu przed sceną akustyk Michał rozdawał uczestnikom imprezy pocztówki ze zdjęciem Topków.
Po koncercie tradycyjnie autografy i zdjęcia z fanami, potem od organizatorów itp. Członkowie Top One byli oblegani, ale uwinęli się szybko. Ja znowu porozmawiałem chwilę z Robertem i Darkiem, z Pawłem tym razem zdążyłem się tylko przywitać i pożegnać. Niestety naszych ulubieńców wyraźnie czas gonił. Gdyby nie opisane wyżej niedogodności, pewnie nie musieliby się śpieszyć i zdążyłbym pogawędzić z liderem. Konferansjer spytał mnie, czy występ mi się podobał. Ja odrzekłem, że mimo przykrych niespodzianek z elektrycznością, warto było być na imprezie i pobawić się razem z Topkami. Pawle, Darku, Robercie, do następnego. I mam nadzieję, że w końcu poznam osobiście Adama.
_________________
Może czasem zbyt łatwo
schodzę na drugi plan.
Moim domem jest miasto,
leczę się z jego ran.
  
 
 
 
Qwert

Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 11
Wysłany: Sro Wrz 27, 2017 9:30 pm   

Swoją drogą, szkoda, że zespół prawie nie gra na koncertach swoich starych autorskich utworów, nie licząc Ciao Italia... Są rzeczy z Hello i zupełne nowości, a ponadto tylko Ciao Italia... bo zostawcie Titanica to cover Lady Pank, do tego pełno utworów z Poland Disco, nie autorskich.... a gdzie Fred Kruger, gdzie Puerto Rico, Coraz wyżej, Serial zła, Wróć Yesterday, gdzie klasyka, utwory pomnikowe jeśli chodzi o dorobek grupy...
 
 
Cage


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 195
Skąd: Wilkopolska
Wysłany: Pon Paź 02, 2017 8:06 am   

Trzeba było się zapytać przy okazji chłopaków, kiedy ukaże się nowa płyta zespołu Top One.
_________________
Wejdziemy na Top
Na pewno nie ostatni raz
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł